Powiadają, że „fortuna
kołem się toczy”. Jednak, by to koło
mogło nabrać prawdziwego rozpędu potrzeba było ładnych kilku wieków.
Stało się to w momencie, w którym ludzie postanowili wyjść z lasu, by wkroczyć na szeroką i równą drogę do sukcesu, po której
poruszały się pojazdy zdolne transportować ładunki na duże odległości.
Trudno
dziś jednoznacznie określić moment, w którym zostało wynalezione koło. Z całą
pewnością wiadomo jednak, że pierwsze rysunki, na których się ono pojawiło
liczą sobie już ponad 5000 lat i są dziełem Sumeryjczyków, czyli ludów
zamieszkujących tereny dzisiejszego Iraku i Iranu. Potrzeba było sporo czasu
nim koło ewoluowało do przedmiotu jaki spotkać możemy dzisiaj na przykład w
samochodzie.
Początkowo ludzie zorientowali się, że ogromne trudne do
przesunięcia przedmioty można przemieścić z łatwością, dzięki umieszczeniu pod
nimi okrągłych pni drzew. Od tego momentu historia koła zaczęła się toczyć
szybkim rytmem. Kolejno powstawały oś łącząca ze sobą koła, metalowa obręcz
zapewniająca większą trwałość, czy w końcu szprychy sprawiające, że lżejsze
koło mogło się obracać szybciej.
Wkrótce ludzie zauważyli, że wynalazek koła pozwala nie tylko konstruować potężne wozy służące do transportu, ale także lekkie, zwinne i szybkie, które doskonale sprawdzały się na torach wyścigowych i pośrodku bitewnej zawieruchy. Prawdziwymi demonami prędkości, osiągającymi zawrotne wyniki i zdolnymi do karkołomnych manewrów okazały się lekkie, zaprzężone w konie, egipskie wozy, zwane rydwanami. Jak wielką przydatność bojową stanowiły rydwany udowodnili Egipcjanie w 1274 roku przed Chrystusem, w bitwie nad rzeką Orontes, kiedy to faraon Ramzes II poprowadził swą armię przeciwko ponad dwukrotnie liczniejszym wojskom hetyckim.
Wkrótce ludzie zauważyli, że wynalazek koła pozwala nie tylko konstruować potężne wozy służące do transportu, ale także lekkie, zwinne i szybkie, które doskonale sprawdzały się na torach wyścigowych i pośrodku bitewnej zawieruchy. Prawdziwymi demonami prędkości, osiągającymi zawrotne wyniki i zdolnymi do karkołomnych manewrów okazały się lekkie, zaprzężone w konie, egipskie wozy, zwane rydwanami. Jak wielką przydatność bojową stanowiły rydwany udowodnili Egipcjanie w 1274 roku przed Chrystusem, w bitwie nad rzeką Orontes, kiedy to faraon Ramzes II poprowadził swą armię przeciwko ponad dwukrotnie liczniejszym wojskom hetyckim.
Ciągnięte przez parę
koni, lekkie wozy bojowe, zwane rydwanami, poruszające się na dwóch kołach o
sześciu szprychach, rozpędzające się do zawrotnej podówczas prędkości niemal
czterdziestu kilometrów na godzinę, mogące swobodnie manewrować między wozami
nieprzyjaciół, stanowiły dla Ramzesa II prawdziwą „cudowną broń”, będącą w
stanie przechylić szalę zwycięstwa na jego korzyść.
Prędko zorientowano się, że
koło nadaje się znakomicie nie tylko do transportu, ale także sprawdza się w
innych dziedzinach życia. Mówi się, że „nie święci garnki lepią”, do momentu
kiedy wymyślono przyrząd, wyposażony w koło, który obracając się pozwala szybko
z kawałka gliny formować naczynie, czynność ta wymagała „świętej” wręcz
cierpliwości.
Wiek dwudziesty to zdecydowanie okres, w którym koło przeżywało
prawdziwy rozkwit, ilość jego zastosowań stała się wręcz nieograniczona. Dziś
koło wykorzystywane jest w przemyśle ciężkim, w maszynach, zabawkach, rowerach,
motocyklach, czy samochodach. W połowie dwudziestego wieku koło stało się
inspiracją dla stworzenia jednego z najbardziej znanego kalendarza. W 1964 roku
ukazał się pierwszy kontrowersyjny niecko kalendarz Pirelli, stworzony z
inicjatywy jednej z największych firm w branży oponiarskiej.
Choć bez koła
trudno wyobrazić sobie dziś rozwój motoryzacji, okazuje się, że potentatem w
produkcji kół nie jest żadna firma motoryzacyjna. Palmę pierwszeństwa każdego
roku dzierży firma Lego, zajmująca się produkcją klocków dla dzieci. To w jej
fabrykach każdego roku powstaje kilkaset milionów opon. W 2011 roku firma ta
wyprodukowała 318 milionów opon, pobijając tym samym takich potentatów branży
oponiarskiej jak Bridgestone, czy Goodyere, zapisując się tym samym w Księdze
Rekordów Gunesse’a.
O tym, jak wielką rolę w życiu człowieka odgrywa koło,
świadczy szereg przysłów, takich jak choćby „fortuna kołem się toczy”, „Pasuje
jak piąte koło u wozu”, czy „kwadratura koła”, które na dobre weszły do języka polskiego.
Patrząc z dzisiejszej perspektywy trudno wręcz uwierzyć, że istniały ludy,
które przez całe stulecia funkcjonowały nie znając tego genialnego wynalazku. A
jednak! Aż do piętnastego wieku, do momentu przybycia na ich tereny
konkwistadorów, zamieszkujący tereny ameryki Południowej Inkowie nie mieli
pojęcia o istnieniu koła, które tak bardzo ułatwić mogło życie.
Foto: Pixabay




Komentarze
Prześlij komentarz